Zapraszamy do lektury kolejnego wywiadu z serii “3 Pytania do…” Lata pełne doświadczeń Z Marcinem Zawiślańskim – radnym z klubu NPS Nowy Żyrardów-KUKIZ’15 – rozmawiamy o jego miłości do sportu, działaniach w miejskiej radzie i inwestycjach jakie dzięki jego inicjatywie i uporowi udało się zrealizować.

Panie Marcinie, za chwilę dobiegnie do końca 4-letnia kadencja Rady Miasta Żyrardowa. Dla Pana był to prawdziwy debiut w roli radnego. Proszę o krótkie podsumowanie tego okresu.

Na początku naszej rozmowy chcę gorąco podziękować wszystkim mieszkańcom, którzy cztery lata temu obdarzyli mnie swoim zaufaniem i oddali na mnie swój głos w wyborach samorządowych. Mam jednocześnie nadzieję, że nie zawiodłem ich zaufania. Wracając jednak do samego pytania, to muszę przyznać, że nie był to dla mnie i dla mojej rodziny łatwy czas. Przez miesiące lata uczyłem się i zbierałem niezbędne doświadczenie. Wszystko tu było dla mnie nowe i początkowo mało zrozumiałe. Z czasem jednak zrozumiałem, o co w tym wszystkim chodzi i zacząłem pracę na rzecz miasta i jego mieszkańców. Postanowiłem wyjść z cienia i utartych schematów. Bardzo mocno zaangażowałem się w prace Komisji Bezpieczeństwa, Porządku Publicznego, Handlu i Usług, gdzie jestem wiceprzewodniczącym, Komisji Kultury, Promocji Miasta i Spraw Społecznych oraz co chyba najbliższe mojemu sercu Komisji Oświaty i Kultury Fizycznej.

Wspomniał Pan, że po okresie nauki, przyszła pora na działania. Proszę zatem powiedzieć, co udało się Panu zrobić dla społeczności lokalnej, czy też bardziej precyzując pytanie, dla mieszkańców okręgu wyborczego z którego Pan kandydował do Rady Miasta?

Ja osobiście sądzę, że praca radnego nie ogranicza się tylko do sesji miejskich. To praca 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. Na bieżąco staram się interweniować w sprawie mniejszych i większych problemów mieszkańców. Niekiedy telefony z prośbą o pomoc w danej sprawie budzą mnie nawet w środku nocy. Zawsze staram się pomóc. Nigdy nie odmawiam wsparcia. Mieszkańcy już chyba dobrze wiedzą, że zawsze mogą na mnie liczyć. Natomiast co do samych inwestycji to dzięki moim staraniom, w chwili obecnej trwa układanie chodnika na ulicy Ossowskiego oraz zamykam wspólnie z Prezydentem temat wymiany chodnika po obu stronach ulicy Kościelnej. Moim największym sukcesem jest jednak, trwająca dwa lata walka o budynek przy Orliku na terenie SP nr 1, przy ulicy Jasnej. Temat jest już zamknięty i na dniach ruszy jego realizacja.

Na koniec rozmowy zostawiłem sobie, chyba najważniejsze pytanie. Co udało się Panu osiągnąć jako radnemu w dziedzinie lokalnego sportu?

Sport to moja wielka, życiowa pasja. Od kiedy tylko pamiętam, zawsze chętnie brałem udział we wszystkich, sportowych akcjach, czy to jako organizator, czy też wolontariusz. Bardzo cieszy mnie fakt, że w chwili obecnej AP Żyrardów, grająca w lidze okręgowej, gra w 99 procentach swoimi wychowankami. Nie wydajemy już pieniędzy na piłkarzy ,,z zewnątrz”, lecz wreszcie daliśmy szansę pokazania się swoim wychowankom. W chwili obecnej zespól zajmuje 5 miejsce w ligowej tabeli. W tym sezonie szans na awans już raczej nie ma, ale boiskowe doświadczenie może już w najbliższym sezonie zacznie procentować. Kolejny temat, którym się zajmuje to współpraca z Salezjanami. W tym roku, podczas Salezjańskich Igrzysk Młodzieży Salezjańskiej, w piłce nożnej, chłopcy wywalczyli brązowy medal, a dziewczęta srebro. Zaznaczę, że w przypadku chłopaków, są to wychowankowie Akademii Piłkarskiej, gdzie ich trenowałem, a obecnie wspieram ich u Salezjan. Taka mała rzecz, ale bardzo mnie cieszy, że mogę dalej być przy swoich wychowankach. Jeżeli jesteśmy już przy tematyce sportowej to zaznaczę także, że jestem jednym z pomysłodawców Balu Mistrzów Sportu, którego w tym roku obchodziliśmy już trzecią edycję. W chwili obecnej, aktywnie włączyłem się wspólnie z Wydziałem Promocji w przygotowywanie Strefy Kibica na mecze MŚ w piłce nożnej. Mam nadzieję, że wspólnie z innymi mieszkańcami Żyrardowa, będziemy dopingowali naszą drużynę w meczu finałowym.

Dziękuję za rozmowę.